sobota, 3 kwietnia 2010

Kot w pustym mieszkaniu

Zdjęcia wykonane do jednego z moich ulubionych wierszy
-wiersza Wisławy Szymborskiej Kot w pustym mieszkaniu

Oto fragmenty:
"Umrzeć - tego nie robi się kotu.
Bo co ma począć kot w pustym mieszkaniu.
Wdrapywać się na ściany."



"Ocierać między meblami.
Nic niby tu nie zmienione,
a jednak pozamieniane.
Niby nie przesunięte,
a jednak porozsuwane."



"I wieczorami lampa już nie świeci."



(...)
"Coś się tu nie zaczyna
w swojej zwykłej porze.
(...)
Ktoś tutaj był i był,
a potem nagle zniknął
i uporczywie go nie ma.
(...)
"co więcej jest do zrobienia.
Spać i czekać"



"Niech no on tylko wróci,
niech no się pokaże.
Już on się dowie,
że tak z kotem nie można."



"Będzie się szło w jego stronę,
jakby się wcale nie chciało.."



"pomalutku,
na bardzo obrażonych łapach"



"I żadnych skoków, pisków na początek."



Fragment wiersza pochodzi z tomiku Koniec i początek, wydanym przez Wydawnictwo a5, Poznań 1997